"Przyszedł maj, zamieszał w moim sercu ... poczułam co to szczęście."

Z każdą sekundą obniżam potrzebę posiadania Ciebie.
Tym samym zgniatam się w imadle.
Pozbawiam złudzeń, urojeń, kurwa nadziei.
Samo|destruktywna M.
Bajecznie.
Wizja utraty Twojego zapachu zmusza mnie do zaakceptowania możliwości przebywania z Tobą tylko/ na dystans.

Akurat: Lubię mówić z Tobą. Myslovitz: Gdzieś. Kaśka Nosowska: Keskese.
Z naciskiem na tą ostatnią.
Name:

Komentarze:

21.05.2009, 19:39 :: 79.162.221.168
tea
I to jest właśnie głupie. Zwłaszcza, że akurat to było najśmieszniejsz z możliwych przypuszczeń, co do mojej osoby. Boże, żeby chociaż to był związek.
Każdy sądzi własnym filtrem. Będzie dobrze, jeśli będziemy mieli tego świadomość.
Pozdrawiam gorąco
Kaja

21.05.2009, 16:51 :: 77.113.123.9
adi
no ok, to dla własnej satysfakcji :P

21.05.2009, 09:25 :: 79.188.8.90
tequsia
chyba przeidealizowany lepszy niż nie doceniony.

21.05.2009, 08:20 :: 77.115.60.238
adi
na pewno jeszcze długo takie zostaną, żebyś nimi mogła kusić i wabić i inne cuda wyprawiać ;)

20.05.2009, 21:56 :: 91.94.139.170
tequsia
Akuraci!

zapach tej domniemanej drugiej połówki musi być zniewalający.

20.05.2009, 20:50 :: 83.14.124.170
tak-jak-lubie
u mnie jakoś podobnie, niestety.

20.05.2009, 14:22 :: 79.162.208.122
tea
pomyśl o tym tak: kiedyś za tym zatęsknisz.
może jakaś odkładana lektura?
pozdrawiam
Kaja

20.05.2009, 13:36 :: 149.156.26.55
adi
bo nimi najczęściej się chwaliłaś ;)
aż by się chciało zasmakować ;)

20.05.2009, 05:31 :: 77.114.163.83
adi
pamiętam, pamiętam ;>
panna błyszczykowa :P

ze złudzeń dobrze jest się wyleczyć, z nadziei nigdy.