powiem tak: kazdy marzy o milosci na cale zycie. [nie zaprzeczaj!] ale nie kazdy potrafi kochac[nie przytakuj, mozesz byc wyjatkiem!], badz boi sie okazac swoje skrywane jak dotad oblicze. o tym [tej] jedynym [jedynej] rozmysla kazdy, bez_wzgledu na wiek. dziewczyny [przewaznie] szukaja silnego, dojrzalego rycerza na bialym koniu. gdy juz stanie przed nimi ten wlasciwy[zdarza sie to rzadko-chodzi o tego jedynego] to czuja niedosyt. moze to obawa czy bedzie tak jak w ich snach, nie wiem [jeszcze] nie jestem psychologiem. nie wiem do czego zmierzam, zgubilam mysl. wiem jedno, ze zyjemy marzeniami, a to blad. ja wierze i to bardzo mocno w pewna osobe, ale czy mozna tak wiecznie bujac w oblokach z mysla, ze bedzie dobrze??? ostatnio zeszlam na ziemi, przygniotly mnie problemy, o ktorych nawet najlepszej i najukochanszej bratniej duszy nie powiem. wole to zdlawic badz wyplakac. taka jestem-skryta, a otwarta kiedy mam ochote. osobiscie w milosc nie wierze. powod??? nie wierze w siebie. i nie wierze innym. ot tak, poprostu. nie dlatego, ze pare osobnikow gatunku "czlowiek" mnie skrzywdzilo, ale dlatego, ze wiem jaka ja jestem, po sobie widze do czego czlowiek jest zdolny... moze to zle, a moze nie, ale opublikuje to co tutaj napisalam. nie licze, ze zrozumiecie, ale mam nadzieje, ze przeczytacie. dobrej nocy zycze i udanego dnia. do lepszego jutra!!!

Name:

Komentarze:

25.01.2006, 19:27 :: 80.51.45.2
celery
adi> ;)

po obejrzeniu filmu "tylko mnie kochaj" brak mi slow. nie krytykuje ani nie podziwiam. lekki usmiech na mej twarzy. i tak jest dobrze ;))

25.01.2006, 19:10 :: 83.29.22.216
adi
:)

25.01.2006, 17:05 :: 80.51.45.2
celery
revan> pojawi...

beetlejuice> palantunio ;D

adi> i tak trzymaj! ma byc dobrze ;))

25.01.2006, 17:01 :: 83.18.209.242
revan
Nie grozi ci do czasu. Taka potrzeba się pojawi. Może nie dzisiaj, może nie jutro, może nie za tydzień, może nie za rok, może nie za 10 lat. Ale pojawi się.

25.01.2006, 13:40 :: 83.24.247.37
beetlejuice
ps. widzę, że masz szablon z moją ulubioną aktorką :) keira knightley :) buźki! :*

25.01.2006, 13:35 :: 83.24.247.37
beetlejuice
głowa mnie boli. ale nie bynajmniej od czytania Twojej notki :)

moim zdaniem każda dziewczyna ma wyobrażenie o swoim rycerzu na koniu. ale żeby mój rycerz był wspaniały konia nie potrzebuje :) nie spieszy mi się aby znaleźć rycerza..na wszystko przyjdzie przecież czas.

a wiesz, ten mój cały pan P. sam o sobie przypomina! głupek! puścił mi sygnałka. a ja cały wieczór zastanawiałam się, czy przypadkiem czy po prostu. jednak wyszło na to, że po prostu, bo się go spytałam. a to znaczy, że o mnie myślał. ale po co o mnie myślał, skoro sam powiedział, że koniec? niech spada. co za palant. :/ wrrr. :D

25.01.2006, 13:26 :: 83.29.71.27
adi
co mam Ci napisać - napisałaś to czego ja wypowiedzieć nie potrafiłem, albo nide chciałem tam niżej

ale jestem zadfowolony i nde narzekam

25.01.2006, 12:42 :: 217.153.164.102
celery
revan> ???

TicTac> tak, dlatego ja milcze, chociaz za to zostalam przekleta ;p no, ale ;D
starannosc dobierania ludzi... hmm
-ja zawsze bede samam w takim razie ;D bo nikt mnie nie wybierze ;D

24.01.2006, 19:22 :: 194.6.246.250
TicTac
spędziłam kilka chwil /?/ rozmyślając nad postępowaniem ludzi, nad ranieniem się nawzajem /często, za często, naumyślnie/, nad naszymi relacjami...
doszłam do wniosku, że większość ludzi to kreatury ukrywające się pod jakże słodkimi maskami.
dlatego niezwykle starannie wybieram ludzi, którym się w jakimkolwiek stopniu zwierzam.
jak dotąd nie znalazłam żadnej, której powiedziałabym wszystko. a szkoda, bo takiej potrzebuję.

czasem lepiej milczeć.
chociażby dla własnego bezpieczeństwa.

24.01.2006, 19:03 :: 83.18.209.242
revan
do czasu...

24.01.2006, 19:02 :: 80.51.45.2
celery
na szczescie mi to nie grozi ;p

24.01.2006, 16:49 :: 83.18.209.242
revan
Związek? Duże słowo, fakt. ale do tego dążymy. Nie każdemu przychodzi z łatwością? Nikomu nie przychodzi z łatwościa, NIKOMU. Dlatego bycie "dorosłym" (czyt. dojrzałym) jest tak cholernie trudne.

24.01.2006, 16:11 :: 80.51.45.2
celery
bezsenna> iskierka jest nawet we mnie i ani mysle ja zgasic, jakbym to uczynila to bylby dowod, ze nie jestem czlowiekiem, a chyba jestem ;D

revan> zwiazek, a kto tu mowi o zwiazku?;>
jak ja to hmm...
ciekawe ;p
sztuka kompromisu jest bardzo trudna i nie kazdemu przychodzi z latwoscia, ale jaki jest tego rezultat...

mietowa-herbata> jasne ;p marzyc dobra rzecz ;))

24.01.2006, 15:34 :: 84.205.10.112
mietowa-herbata
On Cię sam znajdzie (;

24.01.2006, 15:32 :: 83.18.209.242
revan
Związek to sztuka, polegająca na pójściu na kompromis. Nawzajem. Ty w jednym, on w jednym. Bez tego nie ma DOBREGO związku.

24.01.2006, 14:33 :: 80.48.63.18
bezsenna
hm odnajduję kilka cech współnych, podobna jestes troche do mnie
ale nie do końca
wiem, że już nie ma sesnu marzyć i wierzyć że kiedyś gdzies tam coś na mnie czeka, ale nie potrafiłabym żyć pozbawiając się tej iskierki nadziei, wiec jednak sobie nadal zostanę z moimi marzeniami

24.01.2006, 14:12 :: 217.153.164.102
celery
chmurka> niew wiem , ja juz sie uodpornilam, czuje bol podswiadomie, psychicznie, ale on nie boli, on przygniata, podcina skrzydla...

adi> ja nie szukam, bo wiem, ze jak znajde, to to bedzie milosc platoniczna lub skazana na niepowodzenie. bo juz taka jestem. widze wszystko w czarnych barwach, nawet marzenia o oazie spokoju przybraly kolor ciemnosci, smutku. brr...

madebynature> z zycia, z wlasnej filozofii, z wnioskow jakie wyciagasz patrzac na ludzi. z tego wszystkiego co Cie otacza. to zauwazaja inni. moze to dobrze a moze i nie. bo widzac to i tak nic nie robimy. tylko gadamy.

peekaboo> wyczerpala sie, fakt. rycerzy ani ksiezniczek nie ma. idealow tym bardziej. jezeli spojrzymy z obiektywnego punktu na nasze marzenia i pragnienia to zauwazymy, ze potrzeba nam tylko osoby przy ktorej poczujemy sie bezpiecznie. tylko albo az tyle potrzebujemy. reszta to kaprys, ktory minie badz nie. wiara czyni cuda. ja jeszcze jestem za mloda by stwierdzac czy wierze czy nie. ogladam ludzi i stwierdzam, ze ...
przemilcze.

P.S: jezeli cos z tych odpowiedzi zrozumieliscie to dobrze, jezeli nie, to mnie nie pytajcie o co mi chodzilo, bo ja sama nie wiem...

24.01.2006, 13:37 :: 83.30.217.188
peekaboo
teoria rycerza na bialym koniu sie juz wyczerpala takich ne ma o.! tylko ze my tez ne wszystkie jestesmy ksiezniczki o zlotych wlosach ehh :|
ja tam w milosc wierze, przychodzi na to czas..
=*

24.01.2006, 12:07 :: 83.19.187.194
madebynature
oj, moja droga, wydaje mi się, że co do tych spraw to jesteśmy wyjątkowo zgodne. . .skąd ja to wszystko znam . . .

pozdrawiam cieplutko

24.01.2006, 08:29 :: 83.29.54.29
adi
ja rozumiem aż za dobrze
też w miłość nie wierzę i już sobie spokój dałem - nie szukam

24.01.2006, 01:48 :: 83.30.123.190
chmurka
yhym, tez przestalam mówic o sobie, o swoich przemysleniach, o swoim srodku. ale to boli, prawda?:/