"poczatek milosci to czas udawania"

nic nie czuje. On nic, a ja? coś miłego, ale to nawet nie zauroczenie. jednym slowem spojrzalam w lustro i zrozumialam cos. cos czego tu nie napisze, bo po co. wazne, ze ja "przejzalam" na oczy. a rozmowa z paroma osobami tez mnie dobila, bo cos uswiadomila. jest dobrze. bez niego i bezemnie. moze mowiac i myslac o nim czulam sie bezpieczna? nie mam pojecia. i nie chce sie dopatrywac ...

cos sie przelamalo we mnie. i skutki tego beda okropne, bo ...

 

P.S: i znowu mam ochote stad uciec, ale czy warto??? albo znikne na zawsze albo pozostane. ta niepewnosc i nie_moc mnie wkurza. marzenie na chwile dzisiejsza to byc niewidzialna ...

i przepraszam za zamieszanie, ale ...

[i znow urwana mysl]

((zabierz mi te pastylki na /wyciszenie/!!!))

 

16.55

pierdole Cie i tak rozejdziesz sie po łokciach!!!

Name:

Komentarze:

12.01.2006, 18:13 :: 217.116.100.252
innermost
lepiej w porę przejrzeć na oczy, niż brnąć w coś co większego sensu nie miało...

hmm, chaos czasem bywa konstruktywny... ;]
pozdrawiam

12.01.2006, 18:06 :: 83.18.209.242
revan
Czasem lepiej na oczy nie przejrzeć.

12.01.2006, 17:55 :: 83.29.4.254
adi
nie gryź nie gryź:> bo kaganiec kupić trzeba będzie

12.01.2006, 16:49 :: 80.51.45.2
celery
dobrej mysli, jasne ;/
eh lepiej juz pojde bo jeszcze kogos ugryze ...
szczypie serce mnie tak jakby Pan M. polal je woda utleniona, a przeciez ran otwartych sie nia nie polewa TOWARZYSZU MILY!!! wrr

12.01.2006, 16:27 :: 83.29.30.81
adi
nie przepraszaj, każdy chyba czasem takie chwile ma - to jest część naszego życia taka sama jak wszystko inne, zwalczysz to, albo samo minie

a skutki może nie będą takie złe jak myślisz, trzeba dobrej myśli być