szczebel wyzej.

jeden krok dalej.

kawaleczek sensu mego i innych zycia odkryty.

lzej na sercu, bo cos zrozumialam.

ide dalej wyjasniac moje watpliwosci.

z sila i nadzieja na lepsze jutro.

usmiecham sie i mysle o pisaniu ksiazki, ale nie piorem, jak to robilam dotychczas, tylko wstukiwania slow wielkich a zarazem malych klawiszami starej maszyny do pisania. wkladac czyste kartki papieru, a po chwili wyjmowac z niej zapisane tuszem karty moich marzen, wspomnien, nadziei.

Name:

Komentarze:

02.01.2006, 19:45 :: 83.29.32.219
adi
no nie jesteś sama - mam nadzieję że w jakiś sposób poprawi Ci to samopoczucie :D

02.01.2006, 18:59 :: 80.51.45.2
celery
ach. brak mi slow

02.01.2006, 16:27 :: 80.55.211.86
madamme nemusou
i pisząc sortujesz układasz w głowie w warstwy według ważności
ciekawe jak poukładasz rodzinę, przyjaciół, naukę, miłość
niektóre marzenia dziwnie wyglądają na papierze, śmieszne mi się wydają
a w głowie ulegają niekończącej się transformacji i:
z początkowego królika wychodzi żyrafa,
zwrot o 180 i zaskakuje mnie tok mojego myślenia jeszcze sprzed.. pół roku?
bezpieczne myśli zagnieżdżone dają plan tygodnia
przed snem rozprostowują skulone wcześniej w pozycji embrionalnej kończyny
odgarniają śnieg i 'jak chcesz, to wpadnij na herbatę'
uzależniona jestem, ale spisać mojego uzależnienia nie mam odwagi
kiedyś opowiem tą zagmatwaną historię, ale tylko wtedy, gdy będę mogła zobaczyć czyjąś reakcję
na żywo
podzielę się sekretami jak kanapką do szkoły
i usłyszę: coś, czego się nie spodziewałam pewnie

zamiast książki napisałabym chaotyczną listę, coś w stylu tego co wyżej.
wyliczankę wszystkich, rzeczy, które przyprawiają mnie o uśmiech.
jak bezinteresowne telefony.






02.01.2006, 15:11 :: 83.19.214.90
ranny--aniol
kazdy zywot jest swego rodzaju ksiązką badz materiałem na opowiadanie...ja w przyszłosci mam zamiar opublikowac moje w spomnienia z tym ze one sa juz spisane:)

02.01.2006, 08:34 :: 83.29.31.29
adi
jejku - jedno z moich marzeń - tak siąść i na maszynie coś nagryzmolić :P tylko weny brak... i chyba jednak się do tego nie nadaję niestety

02.01.2006, 04:07 :: 83.30.107.3
zielone_marzenia
"z sila i nadzieja na lepsze jutro. "


ole!:)