Smak arbuza przypomniał mi wakacje.
Teraz też świeci słoneczko, niebo jest bezchmurne.
Jednak teraz jest nauka.
Dużo nauki...
Ale to dobrze.
Wpada się w wir i nie zwraca uwagi na problemy.
A się trochę ich uzbierało.
Jednak niech poczekają...
Narazie się uśmiecham, a gdy zajme się nimi, to bedzie źle.
Więc odwlekam to jak mogę.
Ta najważniejsza decyzja musi poczekać.
A może chce???
Name:

Komentarze:

24.09.2005, 00:48 :: 80.55.211.86
innerrre
dzisiaj też bły arbuzy. na patykaCH, bezpestkowe jakieś.
wcale nieprawda że zamykasz oczy jak kochasz.
i arbuzowy błyszczyk, pogryziony
3 razy 00002.
awesome man, 91 rulez