Kolejny ciężki dzień...
Dziś było za gorąco...
Dobrze, ze w pracy i w samochodzie jest klima...
Ale nie tylko słońce sprawiało, że było tak duszno...
Napięcie miedzy nimi wciąż rosło...
Pamiętała ten pocałunek...
Pamiętał ten uśmiech...
To spojrzenie...
Było już późno...
Odwiózł ją do domu...
Zaprosiła go na kolacje...
Przyjął zaproszenie...
Zrobiła pyszne kanapki...
Zjedli w salonie...
Nie rozmawiali...
Tylko czułe spojrzenia...
Nie wytrzymali...
Zaczeli się całować...
Obudzili się razem, szczęśliwi...
Razem pojechali do pracy...
Razem...
Name:

Komentarze:

15.09.2005, 17:23 :: 80.55.211.86
madamme nemusou
inn, a ponętne kanapki z moim kuzynem to co?
RADOCHA! zwłaszcza jeśli robi się je z kimś i jest podział na role.
wiesz, inn... wielkie namiętności nie rodzą się tylko po ostrygach i winie. :>

<podzielam ubolewanie nad wielokropkami>
suz (zuzanna)

12.09.2005, 18:58 :: 83.26.123.124
innerposse
kanapki? ~fe, pewnie z cebulą i ogórkami kiszonymi + majonez
nie rozmawiali? ~jej, jednak smaczne chyba byli
całować? a umyyłeś zęby,y,y,y? {czy uzyłes domestosa dziś wieczorem?
szczęśliwi?po całowaniu?

|odbija mi od tych twoich jebanych wielokropków. wyglądaj ą nie ładnie.|

12.09.2005, 18:48 :: 84.10.58.23
pomimo-wszystko
praca
zawsze dostarcza ciezkich dni..
zycie.
Pozdrawiam:*