Krzyczała, była przerazona, roztrzepana...
Pocałował ją...
Uspokoiła się i zamarła...
Nieodzywali się do siebie przez kilka godzin...
Nie mogli odnaleźć się w tej sytuacji...
Oboje z kimś związani...
Jednak już od dawna coś ich do siebie ciągnęło...
Pracowali razem...
Byli dobrymi przyjaciółmi...
Przyjaźń przerodziła się w coś więcej...

Złapał ją za rękę...
Był to znak...
Że pocałunek,nie był po to by ją uciszyć...
...

Name:

Komentarze:

11.09.2005, 19:41 :: 80.51.227.46
zaczarowana
Miłość to zagadka

11.09.2005, 19:01 :: 213.77.67.3

łądny tekst...

www.embarcacao.ownlog.com