Dzwiek budzika przerywa piekny sen...
Wstaje...
Wygladam przez okno, niebo bezchmurne...
Bedzie dzis pieknie...
Ide do lazienki...
W szlafroku ide do kuchni...
Z talerzem do pokoju...
Wybieram program z muzyka...
Po chwili telewizor gasnie...
Cisza...
Nie mam apetytu...
Siadam na łozku...
Zakopuje sie w koldrze...
Nikogo nie ma...
Tylko ja...
Sam na sam ze sobą...
Okropnosc!!!

Wstaje, ubieram sie, robie porzadek...
Wychodze...
Nie rozmyslam co mnie dzis spotka...
Mysle oby ten dzien jak najszybciej minal...
Kolejny dzien bez Ciebie...

Ide przed siebie...
Nie wiem jak ale doszlam do szkoly...
Musze sie usmiechnac...

Zmeczona wracam po siedmiu godzinach do domu...
Rzucam plecak...
Nie wiem gdzie...
Kilka minut pozniej jem obiad...
Potem lekcje...
Na chwile zapominam...

Komputer...
Znow ktos ma zly humor...

Wieczor...
Myc sie i spac...
Nie chce zsnac,
wiem, ze jak sie obudze, to znow cie nie bedzie...
Zmeczona placzem, zasypiam...
Snisz mi sie Ty...

Dzwiek budzika przerywa piekny sen...
Name:

Komentarze:

31.10.2005, 22:36 :: 80.55.211.86
madamme nemusou
śpię krótko, bo w snach też bywa niebezpiecznie

06.09.2005, 20:20 :: 80.51.227.46
zaczarowana
Potrzeba jednej duszy żeby te wszystkie problemy zaspokoiła, szuuukaj albo się staraj:)