'Teach me tiger I would kiss you
Show me tiger I´ll would kiss you.
Take my lips, they belong to you'

`achromatyczna i aberracyjna M. w stanie abulii i splinu.
`Rozkosz i ekstaza.

Nadmiar słów mobilizuje do rozumowania, skłania do autorefleksji, w następstwie sprawia ból.
Niedobór słów pobudza do myślenia, nakłania do introspekcji, konsekwentnie prowadzi do udręki.

Spontaniczne zapoczątkowanie rozmowy będzie miało oblicze podstępnie zainicjowane, zaaranżowane i kontrolowane.
W przeciwnym razie ten absurdalny schemat się ponowi, słowa wymkną się spod kurateli, nastąpi nieszczęście, a M. nie sprosta przybierającemu na sile wyalienowaniu i deterioracji.

'Są dni, kiedy mówię: dość
Żyję chyba sobie sam na złość
Ktoś znów wczoraj mówił mi:
Trzeba przecież kochać coś, by żyć'
Name:

Komentarze:

23.03.2010, 18:00 :: 77.112.240.88
adi
no to się wyalienujesz, a kiedy dobra passa wróci i Ty na łono społeczeństwa w wielkim stylu powrócisz :>
wiesz - nie ma to jak spektakularny powrót :D