M. to jeden wielki defekt.
Brak genu warunkującego nawiązywanie bliższych kontaktów międzyludzkich.
Odpycha od siebie ludzi jakby byli względem niej źle namagnesowani.
Dla bezpieczeństwa publicznego winno się M. w hermetycznym pomieszczeniu ukryć.
Najlepiej zakopać, jak beczkę z toksycznymi odpadami.
Powodem takiej izolacji jest drobnostka, błaha kwestia przyzwyczajenia M.
Ona uszczęśliwia ludzi podając im gift [deutsch] słowny.
Zjadliwe, uszczypliwe, kąśliwe, wgryzające się po kość, lakoniczne lecz dobitnie nokautujące, wycedzone, przeliterowane słówka pełne jadu i goryczy.
Bezpodstawne.
Błędny odbiór bodźców zewnętrznych, błyskawicznie opracowany plan obrony i taki oto atak.
Z definicji bardziej zbrodnia w afekcie niż obrona własna.
Tylko M. nie da sobie nic przetłumaczyć.
Preferuje prześmiardłe stęchlizną własne wizje od prawdziwych ilustracji.
Na skutki takiej ofensywy nie trzeba długo czekać.
Nie natrafiła jeszcze na godnego siebie przeciwnika, który kontynuowałby taką wojnę.
Wszyscy uciekli.
Słusznie, któż narażałby się na poniesienie strat moralnych nie widząc wyraźnych korzyści materialnych czy duchowych.
Żadna cząstka M. nie jest warta tego by toczyć o nią bój.
Pomimo braku równie zaciętego przeciwnika, przy narastających pokładach agresji i frustracji w M. zainicjowały się działania zbrojne.
Osoba prowadząca taki styl życia pozbawiła się zawczasu sojuszników.
Nikt nie jest w stanie zmienić losów tej wewnętrznej potyczki.
Nieliczne ingerencje mediatorów nie wpłynęły znacząco, o ile w ogóle jakkolwiek, na chaos w jej głowie.

Atoniczne pohukiwania w mózgu, w miejscu, gdzie powinien być ulokowany, doprowadzają ją do szału.
Myślenie zagłusza Rammsteinem.
I znów wszystko w 'normie'.
Name:

Komentarze:

27.09.2009, 13:21 :: 95.41.122.111
adi
ale siebie zaszufladkować chcesz? czy cały świat?

27.09.2009, 11:09 :: 91.205.247.86
beti
witaj M. :*
czuje sie tak jak Ty dzis. tyko tyle powiem.

26.09.2009, 20:43 :: 77.114.96.132
adi
jak to ma być norma to nieciekawie :> nie ma co z siebie potwora robić, bo chyba nie jest aż tak źle :>
prawda, błyszczykowa całuśnico?;>