Pstryknąć palcami i przeskoczyć te wszystkie powstrzymujące nas bariery słowne i czasoprzestrzenne.
Pominąć chwile złudnych uniesień egzystencjalnych nie bacząc na ewentualną utratę radości z tego, co by się w następstwie pozyskało.
Jednakże każdy najdrobniejszy szczegół, detal ma znaczenie, wpływa na zaistnienie poważniejszej, trwalszej zażyłości.
Obejść, zakopać, ominąć-tak się nie da.
Należy zmierzyć się ze szklaną kopułą ograniczeń, co nie kwalifikuje się raczej do najprzyjemniejszych doznań człowieka pozornie wyzwolonego.
Nie sposób zaakceptować niektórych zaistniałych sytuacji, rozmów, historii.
Coś w środku się skręca, sprzeciwia, wykrzywia twarz w znaczący grymas.
Otoczka niezależności i zaradności maskująca bezradność.
Skrajnie sprzeczne myśli i doznania nie zezwalają na spokojny stan wegetacji eMowej...

Pozdrawiam, M.
Name:

Komentarze:

07.04.2008, 15:40 :: 83.4.202.126
tekla_14
Jestem za.
Aczkolwiek chyba musimy nauczyć się nowego pstrykania, żeby wyszło to co chcemy.

24.03.2008, 19:34 :: 83.20.117.123
fiona
Słońca brak. Jedynie sztuczne czasami ratuje chwile zakopane w tym cholernym śniegu.
Oby do wiosny!
:*

18.03.2008, 19:18 :: 79.186.87.150
sonne
kto by nie chciał tego ominąć...

12.03.2008, 21:51 :: 83.31.236.125
unceremoniously
mi też nie zezwalają, fuck.

12.03.2008, 00:44 :: 195.150.129.20
uzalezniony
ta wiosna ciśnie za serce, że wciąż wegetuje.
ale walić je. mam rower, mam rolki. I basen niebawem.
Zabiję bliskość sportem:)

08.03.2008, 22:56 :: ownlog.com
dziendobry
stare przysłowie rzecze: w marcu jak w garncu. uściski droga M.

08.03.2008, 18:55 :: 77.112.188.34
kochaj-i-szalej
Trochę wiosennego spokoju każdemu by się przydało.

04.03.2008, 06:20 :: 83.7.199.33
adi
z tym strzelaniem to spokojnie
do wojska się nie wybieram póki co :P

03.03.2008, 06:51 :: 83.9.172.254
adi
cały czas w głowie chaos masz :>
tak rzeczywiście żyć się nie da

29.02.2008, 18:48 :: 77.79.199.55
beti
:*

to życzę, aby ten spokój się jednak jak najszybciej pojawił, bo widać, że Ci go brakuje.

pozdrawiam wiosennie, bo no. słońca coraz więcej. :)