02.10.2005 :: 10:51 | Link | nie krzycz. (3)
Kolejny tydzien
Dni
Przemija czas
I my


04.10.2005 :: 19:38 | Link | nie krzycz. (1)
Prawdziwe życie, gdzie nie mogę oglądać zachodu słońca
Nie mam czasu...
Obiecuję, że nie będę ci utrudniała życia
Ani wracała do przeszłości...
Kocham cię i zawsze tak będzie...
A kiedy się spotkamy,
A na pewno tak będzie,
To wszystko co było złe
Będzie ciągle tam,
A ja pozwolę temu odejść
I zagryzę wargi
A ty pomyślisz,
Że się zmieniłam...


06.10.2005 :: 20:03 | Link | nie krzycz. (4)
Tak jasno jest wokół mnie
Tak mocno zakochałam w Tobie
W Tobie zakochałam się
W kieszeniach mam pełno chmur
I Twoją gwiazdą prowadzona
Płynę w Twych ramionach
Do Twoich ust


07.10.2005 :: 21:21 | Link | nie krzycz. (0)
dzis blekitne niebo

a ja ciagle widze samoloty
_________________________________________________

it just ain't the same.
all ways have changed.
new days are strange.
is the world still the same?

Where is the love???
I don't know...

09.10.2005 :: 14:17 | Link | nie krzycz. (1)
:) Thank You (:

:) Uwielbiam z Tobą rozmawiać...
:) Tobie i mnie pomaga ta krótka wymiana zdań...
:) Krótka ale treściwa...
:) Kiedy kolejny spacerek nad rzeke???

09.10.2005 :: 14:36 | Link | nie krzycz. (3)
Strach

Nie lękam się ciepłych, letnich wieczorów.
Nie lękam się zimowych, chłodnych poranków.
Nie lękam się wiosennych kwiatów.

Boję się jesiennych dni,
kiedy słońce nas oszukuje.
Boję się jesiennego wiatru,
który podstępnie staje się zimny.
Boję się jesiennej zadumy,
która nie jest tak kolorowa, jak jesień


Liście jak uczucia

Liście zmieniają kolor,
Myśli nie są takie jak zawsze.

Liście spadają na jesień,
Myśli kłębią się jak nigdy.

Drzewa bez liści,
Ludzie bez uczuć…

Marta Potaczek

09.10.2005 :: 20:35 | Link | nie krzycz. (2)
powoli wymieram
chyba selery na zime zdychaja prawda?
no wiec ja tez powoli obsycham

P.S:ale bede pomarszczona :/

11.10.2005 :: 15:06 | Link | nie krzycz. (2)


czasami tak mam :/



pustka w główce



echo!!!



13.10.2005 :: 16:43 | Link | nie krzycz. (5)
s-z-a-r-o
z-i-m-n-o

już nie widać tych złotych liści
i jeszcze ta rosa z nieba
zaczelo sie...

14.10.2005 :: 12:22 | Link | nie krzycz. (4)
kawa kawa kawa
waniliowa
m_m_m_nia_m_m_m
UWAGA!!!
Słońce ;)
widocznie moja kawusia pobudziła nie tylko mnie ;p

14.10.2005 :: 13:56 | Link | nie krzycz. (7)
"wiec splec palce z moimi palcami i daj sie prowadzic!!!"

_come with me ;)_

_with you ;)_

_i know :/_

_You can't_

_uhh_

15.10.2005 :: 12:43 | Link | nie krzycz. (1)
we snie albo czlowiek plywa w glebokim oceanie,
albo wlasnie robi krok w chmurach...

15.10.2005 :: 13:54 | Link | nie krzycz. (4)

zmieniłam szablon z zieleni na cieplejsze kolory :)
tak szaro za oknem
no i tyle smutnych min
wiec niech ten szablon bedzie wesoly :)
Pozdrawiam :*

16.10.2005 :: 13:40 | Link | nie krzycz. (4)

herbata stygnie

siedze przy kominku

na zewnatrz zmarznieta

w sercu boskie cieplo

_lyk goracego napoju_

czasem dobrze jest sie zauroczyc

 



16.10.2005 :: 17:09 | Link | nie krzycz. (5)

Niestety musialam powrocic do tego szablonu, bo w tamtym byl jakis wirus :/

Ale mam nadzieje, ze nie odwiedzaliscie tego bloga tylko dla szablonu ;p



17.10.2005 :: 15:36 | Link | nie krzycz. (6)

Koszmar!

Nikomu nie zycze,aby na ulubionej lekcjii patrzyl jak wskazowka powoli odmierza uplywajace sekundy:/

Znudzona!

Zsunelam sie po krzeselku i usiadlam na podlodze, pod lawka.

 



17.10.2005 :: 19:23 | Link | nie krzycz. (7)

SPADAM
PO WOLI SPADAM
W KORYTARZE ŚWIATEŁ
W POMRUKI ZNACZEŃ
SPADAM
JAKBY NIE BYŁO
CAŁEGO ŚWIATA
JAK BY NIE BYŁO NAWET MNIE

SPADAM
POMIĘDZY ZDANIA
W NIEDORZECZNOŚCI
BEZ WAHANIA
SPADAM
CHRONI MNIE WIARA
NIECH BĘDZIE CHWAŁA BOGU
A W MOJEJ DUSZY SPOKÓJ

SPADAM
CO SIĘ WYPRAWIA ?
CAŁY W SPADANIU
CAŁY ZE ŚWIATŁA
SPADAM
JAKA ZABAWA
JAKI TU SPOKÓJ
RÓWNOWAGA

SPADAM
NIE CZUJĘ CIAŁA
I TYLKO BŁAGAM
O ŁASKĘ TRWANIA JESZCZE
SPADAM ZOSTANIESZ SAMA

A MOŻE TO MÓJ CHORY SEN ?
A MOŻE ŚMIERĆ ?
A MOŻE NIE MA
NIE, NIE MA, NIE
MOŻE NIE MA MNIE ?
NIE, NIE, NIE...
SEN ?
SMIERĆ
A MOŻE NIE MA...

Coma  "Spadam"

_wczytaj sie i znajdz ukryty sens_ ;p

_a najlepiej sobie sciagnij_ ;d



18.10.2005 :: 15:52 | Link | nie krzycz. (7)

Znów to pisze, ale tego wymaga sytuacja.A po drugie ten tekst bardzo mi sie podoba ;)

Chyba ze wzgledu na pewien film ;p

Piszesz mi w liście, że kiedy pada,
kiedy nasturcje na deszczu mokną,
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
i kolorowe otwierasz okno.
Trawy i drzewa są takie szare,
barwę popiołu przybrały nieba.
W ciszy tak cicho, szepce zegarek
o czasie, co mi go nie potrzeba.

Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w_pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi.

2+1 "Chodz pomaluj moj swiat"



18.10.2005 :: 19:31 | Link | nie krzycz. (2)

eM. wsłuchuje sie w słowa piosenki "Zakochani", przypominają jej się sceny z filmu o tym samym tytule i z  "Magda M."

Podobają jej się, ale czy by tak chciała???

Z jednej strony tak, ale z drugiej nie, bo nie lubi marzyć i śnić o czymś, co spędza sen z powiek innym dziewczynom.

Ona marzy o miłościa na cale zycie, ale nie chce tego pokazać.

A moze pokazala i ktoś ją za to ukarał??? 

Tak ukarał, to była straszna kara.

Za co???

Za to,ze powiedziała:

Kocham Cię!!!

Zraziła sie do otwartosci, juz tak chetnie nie mowi o uczuciach.

Chyba,ze rozmawia z jakas obca osoba.

P.S:"Dobrze,ze do marzeń nie potrzeba odwagi".

Autor:eM.



19.10.2005 :: 14:37 | Link | nie krzycz. (5)

Za chwile bedzie dostawa ksiazeczek do poczytania.Tylko musze sie ruszyc i pojsc do miejskiej blioteki.Juz sie nie moge doczekac.Zaglebie sie w swiat literatury i nikt mnie juz z niego nie wyciagnie.Uzaleznie sie od tych stronic jak od kawy waniliowej.To jest dobre uzaleznienie.

Podoba mi sie.



19.10.2005 :: 19:56 | Link | nie krzycz. (4)

Nie wiem co sie ze mna dzieje.Ostatnio wsłuchujac sie w tresc piosenek slysze slowa, ktore dokladnie mnie odzwierciedlaja.Sluchajac marze,myslac marze,gdy zamykam oczy marze.Niech mnie ktos obudzi z tych marzen i rozmyslan o lepszym jutrze.

_"moze do lufy kwiatek znow wlozy mi ktos"_

"To jest mój sen ten sen przeraża mnie
W pokoju bez ścian zamykam się
Nie ma nic nie ma mnie niby bezpiecznie
Ale wcale nie jest dobrze w moim śnie

To jest mój sen ten sen zawstydza mnie
Zachłanna i zła wciąż więcej chcę
Nie ma nic nie ma mnie niby cudownie
Ale wcale nie jest dobrze w moim śnie

Budzi mnie wiatr - wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz - deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask gorących dni
Budzi mnie krzyk - czy wciąż się śni?

Nie ma nic nie ma mnie niby bezpiecznie
Ale wcale nie jest dobrze w moim... śnie

Budzi mnie wiatr - wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz - deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask gorących dni
Budzi mnie krzyk - czy wciąż się śni?"

Edyta Bartosiewicz "Sen"

"Czy słyszysz jak tam daleko muzyka gra?"



20.10.2005 :: 20:56 | Link | nie krzycz. (2)

stalam sie narcyzowata

nigdy tak nie mialam

a jednak jest cos we mnie;p

ach dobrze jest na siebie popatrzec i powiedziec sobie tak...

wczesniej mowilam nie, no ale czas zmienia ludzi i ich charakter.

dzisiaj bez tekstu piosenki ;p

a moze???

"Czasami układ idzie na brzeg
I całość rzeczy obraca się w zło
Twa potęga nie robi zwrotu i wiesz
Że ty mogłeś być źródłem oh tej siły
I nie jestem złem

Więc gdzie jest pasja gdzie ty potrzebujesz tego najbardziej
oh ty i ja
Podnosisz kartki i magia jest zgubiona"

 



21.10.2005 :: 16:09 | Link | nie krzycz. (6)
"Przecież nie tak miało być
Ja chyba zwariowałam z Tobą
Oszalałeś ze mną Ty
Zbudziłeś mnie w środku dnia
I teraz nigdy więcej
Nie chcę, nie chcę
Nigdy więcej już nie chcę spać

To zakochani
Do nas przychodzą znów
Powietrza takie pełne oczy
Takie pełne serca
Takie pełne śladów ich stóp

Zakochani, zaczarowani
Bardzo powoli w nas budzą się
Zakochani, zaczarowani
Powietrza takie pełne dłonie
Takie pełne serca
Takie pełne, pełne
Ciebie chcę mieć

Tak jasno jest wokół mnie
Tak mocno zakochałam w Tobie
W Tobie zakochałam się
W kieszeniach mam pełno chmur
I Twoją gwiazdą prowadzona
Płynę w Twych ramionach
Do Twoich ust

To zakochani przenoszą nocy blask
Powietrza pełne oczy, pełne serca
I takie pełne

Zaczarowani
Bardzo powoli w nas budzą się
Powietrza takie pełne oczy
Pełne serca
Ciebie chcę mieć
Ciebie chcę mieć"

Zero komentarza ode-mnie.Ale chyba od Was będą jakieś???

21.10.2005 :: 20:29 | Link | nie krzycz. (1)

Nie pójde.

Niby po co???

Przeciez Olka zabrała mi wszystko co mialam.

A moze ja tak na prawde nic nie mialam???

Jak nic nie mialam to nic mi nie zabrala.

Sama to stracilam.

Qrde jestem troszeczke zla.

Zadzwonila do magdy by powiedziec jej o spotkaniu.

rozmawialam z nia, a po chwili uslyszalam  glos olki.

zatkalo mnie.

co ona robila u magdy o tej godzzinie???

a po chwili uslyszalam, ze magda nie idzie.

zajebiscie ;?

to sie nazywa stracic "przyjaciolke"

i co najlepsze tylko ja olki nie trawie.

inni ja ubostwiaja.

i ja jestem ta zla.

ach samotnosc, jestes zdana na mnie.



21.10.2005 :: 20:55 | Link | nie krzycz. (3)

Kolejny raz nie uważała.Słowa o niepodległości Polski wymawiane przez panią odbijały sie od niej jak o sciane.Nie byla w stanie sie skupic.Jej twarz nic nie wyrażała, raz sie usmiechala a raz plakala.

Dlaczego?Co jest powodem takiego zmiennego humoru?

Ona sama się nad tym zastanawia.Zaczelo sie w sobote.Co tydzien przychodzila na zbiorke, zeby spotkac sie z tymi wspanialymi ludzmi.Ale od jakiegos czasu te trzy spedzone wspolnie godziny

nie przynosily jej usmiechu i zadowolenia.Powód?

Koleżanka z klasy doszla do druzyny.Kazdy ja polubil.Gdy sie witaja z M. to jakby z musu,nie ma u nich tego blysku w oku, a do O. biegna i rzucają sie na szyje.

Zabrala jej wszysto w jednym momencie.

M. tyle lat zmarnowala dla osob, ktore ja zostawily.Poczula sie gorsza.Zaczela miec coraz wieksze kompleksy.

 

_11 listopada 1918r.-swieto Niepodleglosci_

_glos pani wyral ja z zamyslow o ludziach straconych w nierownej walce z O._

__Dzwonek__

_fizyka_

 

Ostatnia lekcja i M. pojdzie juz do domu.

 

_zasada bezwladnosci_

 

Może M. też bedzie takim sztucznym satelita?Chcialaby zobaczyc to wszystko z gory.Te oceany, kontynenty, chmury... a z drugiej strony ciemnosc, gwiazdy, meteoryt zmierza ku M.

 

_Bumm_

 

Trafiona spada na Ziemie.

Szkoda.

Bylo tam tak pieknie.Ciemno.Tutaj tez jest niebo, ale jasno blekitne, zero chmur, gdzies tam slonce.Nie widac gwiazd, bo jest dopiero 14.02

Od kilku dni można podziwiać w nocy ciala niebieskie, bo jest dobra widocznosc, ale M. nie moze wychodzic na balkon, by to podziwiac, poniewaz rodzice uwazaja, ze jest juz za zimno.A może boja sie, ze M. ucieknie?...Tak, ulotnic sie, wyparowac, zniknac z tego swiata.Tak trudno tu zyc.Ale czym jest zycie?Czy to nie oddychanie?Patrzenie, wachanie roznych substancji.

Jakby nad tym terminem sie zastanowic to co by sie nie powiedzialo to i tak nie ma sensu, bo przeciez kazde slowo M podlega krytyce.



22.10.2005 :: 11:47 | Link | nie krzycz. (5)
kiedy nie bede kochac, nie zdolasz mnie zranic

22.10.2005 :: 18:56 | Link | nie krzycz. (7)
On:
-przestań marzyć!!!
M.:
-nie, nie, nie!!!

Ani na chwile nie przestała marzyć, śnić.
Spełniły się jej najskrytsze sny.

_pod stopami jeszcze mocniej czuje glebe_

uśmiech, szczescie, ktore rozpala ja od sierodka az po opuszki zmarznietych palcow.
M. szczesliwa!
Wyobrazacie sobie???
Tanczy po calym pokoju i spiewa.
Smieje sie sama do siebie.
Ach, zycie daja nam mocnego kopa, zebysmy sie przewrocili badz obudzili.
Teraz ten kopniak przeznaczony byl do pobudzeenia M.
Udalo sie!!!

Moze po raz pierwszy od kilku dni zasnie spokojnie???

u+l+g+a

23.10.2005 :: 14:59 | Link | nie krzycz. (1)
dziwnie
jeszcze latam
tak od wczoraj
latam i latam

szczesliwa
usmiechnieta
bez powodu
jestemm chyba chora ;)
ach
zycie jest piekne
a jutro znowu do szkoly
"motylem jestem"

23.10.2005 :: 15:08 | Link | nie krzycz. (1)
www.wiele-uplynelo-dni.blog.onet.pl
drugi blog
tam wiecej pisze ;p

23.10.2005 :: 20:19 | Link | nie krzycz. (7)
-wiesz, bardzo lubie male miasteczka, maja specyficzny urok:tam nikt sie nie spieszy, ludzie sa weseli, nosza pogodne twarze i barwne ubrania.interesuja sie rzeczami blahymi.dostrzegaja kazdy opadajacy listek. takie male zycie.
-zadne zycie nie jest male, pamietaj!
-zapamietam.
-co jeszcze lubisz?
-duzo by opowiadac.
-mam czas.
-no duzo rzeczy lubie.
-powiedz mi, ale szczerze:
jestes taka sliczna, tylko dlaczego taka smutna?
-...

24.10.2005 :: 15:41 | Link | nie krzycz. (3)
obnizam loty
na 32 cm
ale jeszcze nad ziemia
dobrze, ze nie pod ;p
a podobno dzisiaj wygladalam jak smierc, albo i gorzej!
hihihi
buu
za szaro mi tutaj
chyba sie wyprowadze
na inna planete ;p
tylko gdzie by mnie chcielei ;p
a na razie ide do babci i dziadka odwiedzic, bo sie za mna stesknili i ja za nimi.to drugie rozumiem, ale tego pierwszego nie ;p

pozdrawiam[...]


24.10.2005 :: 20:09 | Link | nie krzycz. (6)
zauroczona
rozplynelam sie
juz widzialam sie na tej podlodze, z kieliszkiem wina w rece.
oblewalabym nowy, piekny dom...
piekny
nie moglam sie napatrzec
dom z moich snow
zauroczona jestem

-powiedz Mariuszowi, że M. sie podobało.
-bedzie wniebowzięty.

ja bym byla, jakbym miala taki pokoj.
zamknelabym sie w nim i patrzyla w niebo, przez te duzo okna w poddaszuu.
a podloga taka ciepla.
chcialabym byc na miejscu jego dziewczyny.
ale nie moge.
i tak ich odwiedze ;p
wprosze sie na weekend ;p

25.10.2005 :: 10:46 | Link | nie krzycz. (1)
dzis magda m. i tylko tyle mam do powiedzenia.

25.10.2005 :: 12:19 | Link | nie krzycz. (1)
-Dlaczego milczysz?
-Nie moge?
-Nie.
-Brilliant!Czego mi jeszcze zabronisz?
-Nie patrz tak na mnie.
-Jeszcze czegoś mam nie robić wobec Twojej osoby?
-Nie możesz...
-Czego nie moge?
-Nie możesz się we_mnie zakochać.
-Bzdura!
-?
-Za dużo filmów się naoglądałaś.
-...
-No dobrze, spełnie Twoją proźbe, odkocham sie.
-Nie!
-Zdecyduj się.
-Mówiłam, żebyś się nie zakochiwał, ale jak już się stało to nic nie szkodzi.
-Acha, no postaram się zrozumieć tok Twojego myślenia M.
-Tak wiem trudna jestem.
-Jakbyś była prosta, to bym się Tobą znudził.
-...
-No dobra, pomilcz sobie, a ja zamówię coś do picia.
-Jak, możesz to mi weź wode mineralna.
-No nie wiem...
-?
-Gazowaną?
-Nie.

-Proszę M., tak jak prosiłaś.
-Dziękuje.
-Miło mi.
-Dziękuje, że jesteś.
-Czy w tej wodzie coś jest?
-Nie, poprostu mam dzień dobroci.
-Pozostawię to bez komentarza.


25.10.2005 :: 14:50 | Link | nie krzycz. (1)
jeszcze obok Ciebie moje ramie.

25.10.2005 :: 19:24 | Link | nie krzycz. (6)
tyle pustych godzin.
niczym nie wypelnionych.
bezsensowne minuty przemijaja a ja wraz z nimi.
spedzone dwie godziny z M. postawily mnie na nogi.
A. juz jutro wyjezdza. Zostane sama w lawce. i chyba sama w szkole, bo M. bedzie uganiala sie za O.
ale teraz jest dobrze.
jestem w domu i gryze patyczek po lizaku o smaku napoju gazowanego z duza zawartoscia dwutlenku wegla.slucham jakiejs muzyki. tata mowi mi, ze nie poszlam na koncert mojego ulubionego zespolu[jednego z ...]ale nawet to nie wytraci mnie z tego czegos, co nazywam brakiem humoru. bo jak mozna nazwac stan, w ktorym ani sie nie smieje ani nie placze? nijak. wiec nazwalam go brakiem humoru M.
hihihihi

slowa z wolna traca swoj sens.



26.10.2005 :: 15:20 | Link | nie krzycz. (3)

jak z nieba promień

Tak jasny jest......

i piękna
jest......

i czysta jest,

jak łza...



26.10.2005 :: 20:11 | Link | nie krzycz. (2)

czerwone jablko

raffaello

pustka

wypelnia ja muzyka Chopina.

ogladam film "Chopin Pragnienie milosci"

i jestem pod wielkim wrazeniem.



26.10.2005 :: 21:26 | Link | nie krzycz. (2)

"kazdy popieprzony jest na swoj sposob"

świete slowa mojej mamusi



27.10.2005 :: 14:45 | Link | nie krzycz. (2)

brak czegokolwiek

czegokolwiek

uwalniam swoje cialo



27.10.2005 :: 16:00 | Link | nie krzycz. (7)

odwaga.

dlaczego jej nie mam?

przeciez chce powiedziec cos bardzo waznego.

nie warto czekac.

nie warto tlumic uczuc.

 

"Sen" Edyty Bartosiewicz daje sporo do myślenia, pobudza mnie do produkowania kolorow, aby zycie nie było szare i monotonne. Za chwilę wyjmę farby...

"budzi mnie deszcz, deszcz tuli mnie"



28.10.2005 :: 14:52 | Link | nie krzycz. (3)

zdziwiona

lekka

usmiechnieta

wesola

szczesliwa

jutro wielki dzien

 



28.10.2005 :: 16:23 | Link | nie krzycz. (3)

Uwaga zaczynamy weekend!!!

Na początek imprezka filmowa.

A później bedziemy improwizować.

Miłego spędzania tych kolorowo-szarych dni.

Uwaga nr 2!!!

Błękitne niebo nad nami!

 

Czlowiek ma prawo do wolnosci i wlasnego stylu.



28.10.2005 :: 20:25 | Link | nie krzycz. (2)

male dzieci sa piekne i smieszne ;)

i urocze...



29.10.2005 :: 11:44 | Link | nie krzycz. (5)

Stało sie. 

Odszedł.

Została sama.

Całkiem sama.

I jeszcze ten wypadek.

Załamała się.

Oby wrócił.

Sama sobie nie poradzi

Panie M. wróć!!!



29.10.2005 :: 18:31 | Link | nie krzycz. (11)

Nie chce być dla Niego powietrzem

Tylko o jedno prosi.

Aby wrócił.

Ona nie wie, ze:

On wróci.

Ale musi sobie to poukładać.

Pozałatwiać wszystkie sprawy z przeszlości.

Potem beda mogli byc razem.

 

"Cudowna noc, otula nas"

 

30.10.2005 :: 22:22 | Link | nie krzycz. (4)

Fraun

skomplikowane stworzenie ;)



31.10.2005 :: 19:53 | Link | nie krzycz. (4)

ludzie mnie zaskakuja

milo by bylo jakby chociaz zadziwiali mnie w pozytywny sposob

a tu porazka

kolejny raz zwatpilam w nasz gatunek

ech, szkoda gadac.



31.10.2005 :: 21:31 | Link | nie krzycz. (5)

kawaleczek po kawaleczku zbieram i ukladam na szkielku zegarkowym.wszedzie pelno krwi, nie spodziewalam sie, ze moje serce moze zmiescic tyle mililitrow hemoglobiny i bialych krwinek.po umytym policzku splywaja drobne, ale przepelnione gorycza i zalem lzy. jedna z nich spadla na szkielko, na ktorym leza czastki serca, ktore probuje ulozyc w jedna calosc. nawet nie wiem dlaczego je pozbieralam z podlogi. mogly tam lezec, po pewnym czasie zaczelyby gnic. moze dopiero wtedy ktos by zauwazyl, co sie z moim sercem i ze mna stalo. uprzatnelam je odruchowo, przeciez nie rozsypaly sie pierwszy raz. gdzieniegdzie widac kawalki tasmy klejacej, to ona przytrzymywala sciany i komorki miesnia sercowego w calosci. nie, nie ma sensu ukladac wszystko od nowa. najwyzej bede bez serca, mowi sie trudno.ech.

jutro wielki dzien, porozmawiam z kilkoma osobami.tylko dlaczego z ta najwazniejsza nie moge?ale pomodle sie za nia. nie usiade na jej grobie, nie poprowadze monologu. nie bede sie bezsensownie wpatrywala w bratki, ktore juz obumarly, nie bede czytala napisu nagrobnego. za to bede dlugo jechala samochodem, spotkam J. i porozmawiam z duszami. szkoda tylko, ze cial tych dusz ani nie pamietam ani nie mialam z nimi takiego bliskiego kontaktu za zycia. zaluje, ale przeciez nie moge sie cofnac w czasie. a uwierzcie mi, tak bardzo bym chciala, przynajmniej ponaprawialabym kilka spraw i nie dopuscilabym do paru klotni i sprzeczek. tak zaluje. no ale z czasem sie nie wygra. tej bitwy nikt nie wygra. nikt. ale moze wygrac inne. tylko trzeba byc silnym, nie nie fizycznie, psychicznie. ja niestety nie jestem ani tak ani tak.

czlowiek slowem rani rownie mocno jak nozem.